Posts

Showing posts from September, 2017

ale wiesz...

...że cztery razy po godzinie snu nie liczy się za cztery, jeśli jest przetykane aktywnością?

schodzi

zmęczenie mózgu ale dobre zmęczenie może to znaczy wyciszenie przyjdzie jak przyjdzie, to blog sobie poleży odłogiem, nie żeby ktoś poza telewizorem to czytał

people are strange

when you're a stranger Faces look uglywhen you're alone Women seem wicked when you're unwanted Streets are uneven when you're down

[2014] "For most practical purposes, assume that number pi is equal to three"

*ahem* *ahem* is this thing on? OK, great. So, I was thinking, I'll get something off my chest. No, not you, cat, although it would be helpful, too. *cough* So, let's talk political corectness [boooo!] and globalisation. [booo!] The problem that we have with this world is that, again, technology outpaced social progress, and we have ran out of planet to expand to. I think that's why people dream about space (but do remember, even of you have viable way to colonize something else and move millions, you'll leave billions behind). We have global communication at a speed of light, global transportation network which is cheap-ish, and fast-ish, relatively low barriers too trade, and not much more in common but the fact that we are all humans. We have no global language, no global culture, no global laws et caetera et caetera. And here's the thing: we have to agree on the rules, because it's not like if someone will fucked up his own country So, we have to negotiate ...

time 1505426839

https://lustro3.tumblr.com/post/165343993393/stamptime-1505426839

pra, pra, pra ambuła

W trosce o byt i przyszłość naszego organizmu , odzyskawszy w 1979 roku możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o Jej golosie, my, Organizm Autonomiczny  - wszyscy obywatele Rzeczyorrganicznej, zarówno wierzący w kucharza będącego źródłem cukrów, witamin, białek, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne surowce pozyskujący z innych źródeł, równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego - organizmu wdzięczni naszym przodkom za ich mitozę, za walkę o rozwój okupioną ogromnymi ofiarami, za kulturę zakorzenioną w pastafariańskim dziedzictwie Biotopu i  ogólnokomórkowych  wartościach, złączeni więzami wspólnoty z naszymi parazytami rozsianymi po świecie, świadomi potrzeby współpracy ze wszystkimi żyjątkami dla dobra Ekosystemu Planety pomni gorzkich doświadczeń z czasów, gdy podstawowe rozumy i godności były w naszym Biotopie łamane, pragnąc na zawsze zagwarantować telomerazę dla każdego ustanawiamy Konstytucję Eleme...

dotofhate,pfft

to nie jest żadna kropka nienawiści, moje drogie i moi drodzy. to jest zwykłe zakończenie zdania. telefony wam tego same nie uzupełnią, bo jeszcze na razie nie wiedzą czy już nie macie nic do dodania. w drugą stronę poprawiają wam już pierwszą literę w nowym zdaniu na wielką, więc tu nie ma zdziwienia. a że tu jest bez zaczynania wielką literą? uprzedzaliśmy, że to strumień świadomości. punktowany skropkowaną nienawiścią albo pauzami na oddech, co tam wam bardziej pasuje.
a raz na jakiś czas ktoś zapomina wyłączyć. wtedy umila się otoczeniu życie ładnymi obrazkami i oczekuje się, że ktoś w końcu nada sens egzystencjalny temu wszystkiemu Don't try and test me cos you'll get reaction, Another drink and I'm ready for action, I don't know who you think you are, But making people scared wont get you very far.

niebo nad blokami nie miało koloru

I nie będziesz tłumaczył, że to mnie nie obchodzi Nie jestem taki pewien, jak się wtedy zachowam Można mówić wiele przy kawie czy herbacie Ale jak się zachować w ekstremalnej sytuacji Wiem jedno: nie oceniam nikogo Kto zrobił to czy tamto z lufą nad głową Niebo nad blokami miało kształt i konsystencję ludzkiego gówna. 

all work and no play makes Jack a dull boy

popkulturą prosto w szczepionkę

a mój jest przecież cały świat więc jeszcze seta, znakomicie padniemy, ale zgódźcie się że z tylu różnych dróg przez życie każdy ma prawo wybrać źle. a po nocy przychodzi dzień a po burzy spokój stanął w ogniu nasz wielki dom dom dla psychicznie nerwowo chorych life's gonna suck when you grow up Heh, jeśli ludzie czują się w depresji cały czas tak jak poczułom się po dawce antypsychotyków, to ja się wcale nie dziwię, że to skutkuje samobójstwami zaraz jak są na tyle zborni, żeby zrobić to dobrze.

albo kiedy

jedna apka mówi że spało się 5h, druga że 1,5h wifi w telefonie jest raz włączone, raz wyłączone telefon jest naładowany na 100% albo nie się nie pamięta miotania na łóżku rozkojarzenie nie pozwala trzy dni kliknąć w „publikuj” na blogu

Teh rules

1. Nie wychodzić z domu, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. 2. Nie więcej niż jedna puszka coli/pepsi dziennie. 3. Nie więcej niż jeden dzbanek dziennie zielonej herbaty. 4. Nie więcej niż kubek czarnej herbaty. 5. Comfort food - w granicach zdrowego rozsądku A i tak potem się okazuje, że płyny jakoś znikają, jedzenie się ulatnia, się chudnie się. Mood: meh.